Kolejne Walentynki już za nami. Jak mówią dane z poprzedniego roku (GaduSonda) mimo głosów o przereklamowaniu tego święta, aż 90% osób spędza dzień 14 lutego z ukochaną osobą. Święto miłości oprócz jej celebrowania skłania również do refleksji nad samą istotą miłości w dzisiejszej erze komputeryzacji. Nad tym, w jaki sposób rodzi się ona między dwojgiem ludzi.
Mówi się, że miłość czai się za rogiem, jest w powietrzu, a spotkać możemy ją w każdej chwili, w każdym miejscu. Często nadchodzi niespodziewanie – zarówno jeżeli chodzi o czas, jak i o okoliczności. Dzisiaj – kiedy rzeczywistość realna miesza się z tą wirtualną, definicja miłości nie jest już tak oczywista. Nie zawsze bowiem rodzi się ona z kontaktu bezpośredniego. Często słyszymy o historiach, które miały swój początek i ciąg dalszy w wirtualnych warunkach – głównie w rozmowach: dzięki mailom, czatom, portalom randkowym bądź społecznościowym.
Popularność serwisów randkowych, z których niegdyś korzystał co czwarty Internauta (badania Gemius — rok 2006) spadła znacznie w przeciągu dwóch ostatnich lat. Czy powodem jest rozwój portali społecznościowych, które stały się głównym kanałem komunikacji czy może… trwałość i przyszłość takich związków? Te historie najczęściej rozgrywają się w wirtualnym świecie i nie mają swojego odbicia w tym realnym.
Są jednak przypadki zupełnie inne. I tym samym bardzo ciekawe, ponieważ ich podstawą są wspólne zainteresowania, ale te, które zajmują nam najwięcej czasu, bo dotyczą – naszej… pracy. Czy w pracy może narodzić się uczucie? Odpowiedź na to pytanie, biorąc pod uwagę znane nam wszystkim z doświadczenia bądź ze słyszenia historie, jest jednoznaczna – tak, może i bywa tak często. Jednak są przypadki zupełnie niestandardowe.
Widzimy dwoje ludzi, z dwóch działów w firmie, mających do wykonania podobne obowiązki. Ich kontakt polega na codziennej wymianie maili, rozmowach przez telefon i przez Skype. Zaczyna się od wymiany uprzejmości, a konwersacje prowadzone w celu wykonania pewnych obowiązków, realizacji zadań, często urozmaicone są kilkoma zdaniami więcej i po ich zakończeniu pozostaje miłe wrażenie. W tradycyjnych polskich firmach, takie osoby mogą spotkać się po pracy, porozmawiać, umówić się na randkę. A co w przypadku, kiedy firma jest międzynarodowa i posiada oddziały w różnych krajach?
| Karolina, edytorka działu Shopmanagment w firmie redcoon (www.redcoon.pl) nawiązuje kontakt z Project Managerem hiszpańskiego oddziału. Współpracują w zakresie właściwej prezentacji zdjęć i opisów produktów na stronie sklepu redcoon.es. „Na początku rozmowa nie była łatwa, ale dzięki | ![]() |
konieczności częstych konsultacji w sprawach zawodowych, podszkoliłam język hiszpański, a kontakt z Juanem był coraz prostszy, w efekcie zaczęłam rozwiązywać problemy i moje wrażenia po rozmowie zmieniały się na coraz bardziej pozytywne” ― mówi Karolina. Juan i Karolina po 4 miesiącach wspólnej pracy zaczynają rozmawiać nie tylko o sprawach zawodowych. Dział Karoliny zdobywa sukcesy i dzięki temu pracodawca umożliwia jej pracę w Hiszpanii. Dzisiaj Karolina już nie musi dzwonić do Juana, w celu ustalenia kwestii dotyczących pracy. Widuje się z nim codziennie.
Najprawdopodobniej Ania – specjalistka ds. finansowych redcoon.pl – niedługo otrzyma możliwość pracy w niemieckim oddziale firmy. Uczucie, które narodziło się bowiem w dwóch teoretycznie odległych, jeśli chodzi o specyfikę i zadania działach (Erik pracuje w dziale IT) rozwinęło się dzięki pracy przy realizacji jednego projektu – programu systemu ratalnego na stronę sklepu redcoon.pl. Ania zajmowała się koordynacją tej sprawy.
![]() |
To tylko dwie historie, które narodziły się z międzynarodowych kontaktów wynikających ze specyfiki struktury firmy o międzynarodowym zasięgu. „Istotnym jest fakt, że o "pierwszym wrażeniu" decydowały słowa, ton głosu, typ rozmów, bycie interesującym, a nie wygląd. Gdy widzi się takie sytuacje, w dodatku, kiedy nie mają one negatywnego odzwierciedlenia w stopniu efektywności pracownika, a wręcz przeciwnie pozytywnie na niego wpływają, pracodawcy nie pozostaje nic innego jak pomóc tym osobom być bliżej siebie – jeśli tylko jest taka |
możliwość” –mówi Magdalena Zomrowska, prezes redcoon.pl
E-commerce łączy ludzi? Ciekawe historie ludzi, których połączyła praca mająca swoje podstawy w rzeczywistości wirtualnej oraz polegająca na kontakcie telefonicznym, który również w pewien sposób nie jest kontaktem realnym, dodają wiarygodności tego typu kontaktom. Nie widząc drugiej osoby, można sobie jedynie wyobrażać jej wygląd i charakter, na podstawie informacji przekazywanych przez telefon, tonu głosu i typu rozmów. Rodzi się uczucie o mocnych podstawach i jak widać również – możliwej przyszłości.
Redakcja oraz Wydawca portalu kobieta-cafe.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania, bądż edycji wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obrażliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty.
Ale uczucia na szczęście uniwersalne i ponad czasem:)
, 02.11.2010 07:34
Kiedys impreza dzis portl randowy....czasy sie zmieniaja:)
izazusia, 31.10.2010 23:01
Po sobie wiem, że takie kremy są jednak skuteczne. Wypróbowałam marki Olay i Artdeco i byłam naprawdę zadowolona.
kurza1234, 16.05.2012 11:10
No jak przeczytałam na tej stronie o wszystkich jego funkcjach muszę przyznać, byłam w szoku... ;) Dodatkowo taki mały robot ma podobną cenę do normalnych, mniej poręcznych odkurzaczy. W niektórych przypadkach trzeba trochę dołożyć, ale jak na cenę czystych wnętrz na pewno nie jest to dużo. Nie trzeba się bać nowości tylko próbować... ;)
prazynka, 25.04.2012 22:04
Świetny ten robot. W sumie u mnie tez już czas na zmianę odkurzacza, a ten wydaje się być idealnym zastępcą mojej starej maszyny :P Z tego co pisze producent odkurzacz jest cichy i najważniejsze bardzo dokładny - choć jaki by nie był na pewno będzie lepiej odkurzał niż mój mąż :)
krysia65, 25.04.2012 11:07
Skoro mieszkanie jest dosyć nowoczesne, minimalistyczne, to proponuję coś co też będzie w podobnym stylu, na pewno im się wtedy taki bajer spodoba :) Możesz szukać pod kątem wyglądu, ale przeważnie takie 'kosmiczne' odkurzacze są dosyć duże, a z małych ręczne - więc mało przydatne. Ewentualnie możesz też iść na całość i kupić robota - wygląd dosyć futurystyczny, a do tego mało roboty jest przy nim :) http://robojet.pl/ - tutaj możesz poczytać, jest kilka wersji w różnych cenach więc limitu raczej nie przekroczysz, ja póki co jestem na etapie namawiania męża, myślę że się zgodzi jak zobaczy że robot sam wykonuje większość czynności... :)
prazynka, 23.04.2012 18:52
A może coś takiego http://nokautimg1.pl/p-48-bc-48bc74b5730e257894de820dcf7d4afb500x500/odkurzacz-electrolux-zb-2902.jpg ? Znalazłam w internecie, wygląda ciekawie. Choć nie wiem na ile się sprawdzi bo ja w domu mam zwykły "duży" odkurzacz. Wybierz się do sklepów typu media markt i pooglądaj co mają w ofercie.
krysia65, 23.04.2012 11:40