Życie codzienne w okresie PRL kojarzy się nam przede wszystkim z kartkami żywnościowymi, pustymi półkami i kolejkami. Za kartkami oraz brakiem towaru w sklepie chyba nie tęsknimy? Czymś, co pozostało i co często wywołuje wiele emocji w postaci okrzyków „pan/pani tu nie stał/-a”, lub „gdzie się pchasz” to wciąż istniejące kolejki. Kolejka, inaczej nazywana ogonkiem, tworzy się najczęściej wtedy, gdy coś niewłaściwie działa, zostało źle zaplanowane, jednym słowem liczba chętnych przerasta możliwości obsługi.
W kolejkach stoimy m.in. na poczcie, na dworcach, w urzędach, w szpitalach, w przychodniach. Nie są to wprawdzie sławne kolejki za mięsem, jak to miało miejsce w czasach PRL-u, ale często ich długość jest porównywalna do tych sprzed lat.
Pogromcy kolejek
Sposoby na uniknięcie lub zmniejszanie kolejek istnieją. Trzeba tylko je znać i wprowadzić w życie, tak jak poczyniła to jedna z angielskich sieci księgarni WHSmith. Aby nie zniechęcać swoich klientów zbyt długim staniem w kolejce do kasy, firma wprowadziła mobilny system kasowy. Pogromcy kolejek w postaci sprzedawców, poza udzielaniem wskazówek dotyczących oferty, mają za zadanie pomagać klientom księgarni w szybszym uregulowaniu płatności w kasie. W tym celu skanują kody kreskowe produktów z koszyka i wydają gotowe kwity kasowe. Po podejściu do kasy wystarczy przekazać kwit kasjerowi i uregulować płatność. Wprowadzenie takiego udogodnienia bardzo spodobało się klientom.
Podobne rozwiązanie zastosowano w jednej ze szwedzkich sieci marketów budowlanych, w której wprowadzono sposób obsługi klienta na zasadzie drive-in. Dzięki niej klienci mogą wjechać swoimi samochodami na teren sklepu i samodzielne załadować towary, których potrzebują. Przy załadunku towarów uczestniczą pracownicy sklepu odpowiedzialni za przygotowanie dokumentów wydania towaru.
Zawód stacza
| Z kolejkami próbujemy sobie radzić na różne sposoby. W przypadku długiego czasu oczekiwania, wprowadzamy w życie rozmaite wynalazki jak sporządzanie i sprawdzanie list kolejkowych, bileciki czy sprzedawanie usługi stania w kolejce. Ci, którzy nie mają czasu na utknięcie w ogonku, mogą skorzystać z usług tzw. |
![]() |
"starczy".Taką propozycją bywają zainteresowani np. zajęci pracą przedsiębiorcy przy składaniu wniosków o dotację unijne, którzy na kilkudniowe stanie nie mają po prostu czasu. Stawki oferowane przez profesjonalnych staczy są różne i zależą od liczby godzin oraz obsługiwanych klientów. Jedni oferują 3-dniowe stanie w kolejce za 400 złotych. Inni złożą wniosek za 100 złotych, ale Ci liczą na większą liczbę klientów.
Metody na kolejki
Sposoby na uniknięcia kolejek posiadamy też my - klienci. Zamiast stać w długiej i męczącej kolejce na poczcie, możemy zawsze uregulować rachunki domowe w kasie np. osiedlowego sklepu lub na stacji benzynowej przy okazji robienia zakupów lub tankowania samochodu. Zapłacenie rachunków za prąd czy gaz w kasie sklepu czy na stacji benzynowej możliwe jest wszędzie tam, gdzie jest widoczne pomarańczowe logo Moje Rachunki. Takich punktów jest w całej Polsce ponad 8 000. Jest to nie tylko szybsza i wygodniejsza opcja, ale również tańsza od tradycyjnego opłacania rachunków na Poczcie, ze względu na dużo niższą prowizję! Ta wynosi od 0,89 zł do 1,99 zł. Zakupy warto robić poza godzinami szczytu, a to, co możemy kupujmy na zapas, np. znaczki. Planowanie pewnych rzeczy z wyprzedzeniem i nie pozostawianie wszystkiego na ostatnią chwilę jest dobrym sposobem uniknięcia często wielogodzinnego stania w kolejce. Takie sytuacje mają miejsce w przypadku gorączki przedświątecznych zakupów czy składania rozliczenia podatkowego do urzędu skarbowego w ostatniej chwili. Dlaczego nie zrobić zakupów świątecznych wcześniej, a PITu nie złożyć przez Internet? Z wymianą opon na zimowe nie warto czekać do pierwszych opadów śniegu - wizytę u wulkanizatora zaplanujmy już na początku października. Zapiszmy sobie, kiedy kończy się ważność naszych dokumentów, tak, aby z wymianą dowodu osobistego czy paszportu nie wiązał się niepotrzebny stres i wielogodzinne stanie w urzędzie.
Zalety kolejek?
Kolejki są na tyle powszechnym zjawiskiem, że z braku możliwości ich całkowitego wyeliminowania zaczęto dostrzegać nawet ich plusy. Według socjologów w długich ogonkach kwitnie kolejkowe życie. Spotykamy sąsiadów, dawno niewidzianych znajomych, poznajemy ludzi. Rozmowy dotyczą z reguły spraw, z którymi przyszliśmy, np. rejestracji samochodów, chorób. Dyskusje schodzą też na tematy rodzinne albo polityczne. Chodzi przede wszystkim o zwykłe skrócenie czasu oczekiwania. Poza społecznymi korzyściami kolejek, niektóre firmy dostrzegają w nich także pewne korzyści marketingowe. Niektóre amerykańskie firmy telefonów komórkowych uważają, że jeśli większość rzeczy można zdobyć w sklepach łatwo, to towary niedostępne stają się bardziej atrakcyjne i wzbudzają większe zainteresowanie konsumentów. I tak w kilkudniowych kolejkach grupy uzbrojone w śpiwory i krzesła koczowały pod sklepami i salonami sieci komórkowych po nowy model iPhone 3G. Najbardziej wytrwałych fanów Apple nie zniechęciła nawet możliwość kupna telefonu taniej, ale nieco później.
Kolejki są nieodłącznym elementem dnia codziennego. Od nas tylko zależy czy będziemy ją powiększać, czy też nie. Odpowiednie zagospodarowanie czasem oraz przemyślane działanie może w znacznym stopniu zmniejszyć utrapienie związane z kolejkowym staniem.
Redakcja oraz Wydawca portalu kobieta-cafe.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania, bądż edycji wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obrażliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty.
niektore produkty nie kupisz takie swieze ja kpo wizycie w sklepie
anetka19234, 13.11.2010 17:03
Lepiej miec konto internetowe i rachunki płacić samemu:)
, 02.11.2010 09:45
W kolejkch mozna dowiedziec sie wielu ciewkawych rzeczy:) Najwiecej plotek suie tam rozsiewa:)
izazusia, 29.10.2010 21:49
truskawka brzmi bardzo fajnie! poszukam sobie go :-) poki co mam miodowy soraya i dokupilam ochronny flosleka z tej zimowej serii
KwiatWisni, 01.02.2012 14:49
Sweet Latte, cos ci się foto źle załączyło.... Mischelle Williams się wcieliła w MM noi Scarlet Johanson. Kto jeszcze? Nie pamietam.... Która według z was lepsza jest w roli MM, Williams czy Johanson? http://www.thefashionpolice.net/wp-content/uploads/2011/09/michelle-williams-marilyn-monroe.jpg http://www.celebgossipz.com/wp-content/uploads/2009/01/scarlet-johansson-dg-marilyn-monroe-make-up.jpg Dla mnie Williams, bo Johanson bardziej jak Madonna wyglada ;)
anna.kotecka, 01.02.2012 14:29
Pomadka czy błyszczyk- co wolicie
Według mnie błyszczyki o wiele łatwiej się nakłada niż pomadke, wpływają też na optyczne powiększenie ust i przede wszystkim dodają świeżości. Osobiście jestem "fanką" błyszczyków. Sama używam błyszczyków z Avona i Artdeco.
Bozena68, 01.02.2012 12:59
u mnie na samym początku było zaznaczone, że wszyscy w firmie mówią sobie na TY. Akurat nie ma dużych różnic wiekowych, więc jest spoko :)
Sweet Latte, 01.02.2012 11:59
Ciekawy temat, szkoda, że nieaktywny, bo właśnie sobie pomyślałam, ze dla nas bielizna nie ma nic do zdrady -ale dla facetów?? Mój na przykład nieraz zadaje mi dziwne pytania: co Ty takie seksowne majteczki zakładasz do tej pracy? takie mam , to zakładam i tak tylko Ty je oglądasz... :o
Sweet Latte, 01.02.2012 11:57