Wprawdzie doświadczeni snowboardziści doskonale znają zasady, które pozwalają uchronić się przed wypadkami na stokach, lecz większość początkujących doznaje różnych kontuzji głównie przez nieświadomość lub zaniedbanie. Dlatego też warto zapoznać się z kilkoma wskazówkami, które zaoszczędzą nam bólu i wizyty u lekarza.
| Jeśli chodzi o snowboard, porady można uzyskać w wielu miejscach, takich jak np. fora internetowe czy giełda narciarska, jednak mimo to, co roku na stoki wyjeżdżają osoby całkowicie do tego nieprzygotowane. Nie wynika to bynajmniej z ich złej woli, ale z faktu, że o pewnych rzeczy po prostu nie wiedzieli. | ![]() |
Podstawowy problem to oczywiście odpowiedni strój i ochraniacze. Osoby początkujące często czerpią swoją wiedzę z różnego rodzaju filmów lub z obserwacji innych snowboardzistów. Niestety, skupiają się głównie na stylach jazdy i trickach, nie zwracając większej uwagi na bezpieczeństwo. Zupełnie inna sprawa, że część snowboardzistów w imię zasad i dla większej dawki adrenaliny, celowo nie zakłada ochraniaczy. Osoby doświadczone doznają wtedy mniej lub bardziej bolesnych kontuzji, dla początkujących jednak może się to skończyć kilkoma miesiącami w gipsie czy trwałym kalectwem.
![]() |
Dlatego też, jeśli dopiero zaczynamy przygodę ze snowboardem, porady dotyczące ochraniaczy powinniśmy traktować bardzo poważnie. Tak więc przed wyprawą na stok należy pamiętać o kasku, ochraniaczach na kolana i łokcie oraz kość ogonową, porządnych, usztywnionych rękawicach i goglach. |
Jeśli ktoś ma dość pieniędzy może zainwestować w specjalne spodenki, które dodatkowo ochronią uda i pośladki oraz w tzw. zbroję, która zapobiegnie poważniejszym urazom górnej części ciała. Miejscem, gdzie można znaleźć takie ochraniacze używane, a więc i tańsze, jest np. giełda narciarska.
| Kolejną rzeczą jest odpowiednia zaprawa fizyczna. Jeśli chodzi o snowboard, porady w tej kwestii uzyskać trochę trudniej, bo dla większości osób ta sprawa wydaje się tak oczywista, że po prostu o niej zapominają przy “uświadamianiu” początkujących. Na dobre kilka tygodni przed sezonem warto zadbać o poprawienie naszej kondycji, a przede wszystkim “rozciągnięcie się”. | ![]() |
Pozwoli nam to nie tylko dłużej cieszyć się zabawą na śniegu, ale może także uchronić nas przed wieloma kontuzjami. Warto też poćwiczyć “na sucho” upadanie w przód i do tyłu i wyrobić sobie odruch przyciągania głowy do klatki piersiowej przy upadku w tył oraz opierania się na przedramionach, a nie na dłoniach w czasie upadku do przodu (bardzo częsty błąd, powodujący liczne kontuzje nadgarstków). Jeśli ktoś z naszych znajomych uprawia snowboard, porady jak bezpiecznie upadać na pewno otrzymamy od niego. A skoro już ćwiczymy, dobrze jest też opanować umiejętność wstawania po upadku z deską na nogach. Wbrew temu, co uważają niektórzy, nie jest to wcale takie proste, a umiejętność szybkiego podnoszenia się po upadku jest ważna m.in. ze względów bezpieczeństwa. Trudno bowiem liczyć na to, że wszyscy na stoku będą potrafili nas ominąć. Wprawdzie jeśli chodzi o snowboard – porady w tej akurat kwestii otrzymamy też i na stoku, lecz przy okazji spodziewajmy się kilku kąśliwych uwag i uśmieszków. Szczególnie jeśli przez dłuższą chwilę będziemy tarzali się w śniegu przy próbie powrotu do pozycji pionowej.
autor Bartosz Chmielewski
artelis.pl
Redakcja oraz Wydawca portalu kobieta-cafe.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do kasowania, bądż edycji wypowiedzi zawierających treści zabronione przez prawo, wulgarne, obrażliwe lub promujące jakiekolwiek usługi czy produkty.
Po sobie wiem, że takie kremy są jednak skuteczne. Wypróbowałam marki Olay i Artdeco i byłam naprawdę zadowolona.
kurza1234, 16.05.2012 11:10
No jak przeczytałam na tej stronie o wszystkich jego funkcjach muszę przyznać, byłam w szoku... ;) Dodatkowo taki mały robot ma podobną cenę do normalnych, mniej poręcznych odkurzaczy. W niektórych przypadkach trzeba trochę dołożyć, ale jak na cenę czystych wnętrz na pewno nie jest to dużo. Nie trzeba się bać nowości tylko próbować... ;)
prazynka, 25.04.2012 22:04
Świetny ten robot. W sumie u mnie tez już czas na zmianę odkurzacza, a ten wydaje się być idealnym zastępcą mojej starej maszyny :P Z tego co pisze producent odkurzacz jest cichy i najważniejsze bardzo dokładny - choć jaki by nie był na pewno będzie lepiej odkurzał niż mój mąż :)
krysia65, 25.04.2012 11:07
Skoro mieszkanie jest dosyć nowoczesne, minimalistyczne, to proponuję coś co też będzie w podobnym stylu, na pewno im się wtedy taki bajer spodoba :) Możesz szukać pod kątem wyglądu, ale przeważnie takie 'kosmiczne' odkurzacze są dosyć duże, a z małych ręczne - więc mało przydatne. Ewentualnie możesz też iść na całość i kupić robota - wygląd dosyć futurystyczny, a do tego mało roboty jest przy nim :) http://robojet.pl/ - tutaj możesz poczytać, jest kilka wersji w różnych cenach więc limitu raczej nie przekroczysz, ja póki co jestem na etapie namawiania męża, myślę że się zgodzi jak zobaczy że robot sam wykonuje większość czynności... :)
prazynka, 23.04.2012 18:52
A może coś takiego http://nokautimg1.pl/p-48-bc-48bc74b5730e257894de820dcf7d4afb500x500/odkurzacz-electrolux-zb-2902.jpg ? Znalazłam w internecie, wygląda ciekawie. Choć nie wiem na ile się sprawdzi bo ja w domu mam zwykły "duży" odkurzacz. Wybierz się do sklepów typu media markt i pooglądaj co mają w ofercie.
krysia65, 23.04.2012 11:40